niedziela, 11 listopada 2012

Owsianka kokosowa w słoiku

Składniki:
Słoik po masełku orzechowym (z około 2 łyżkami masła w środku)
4 łyżki płatków owsianych górskich
1/2 szklanki mleka
2 łyżki wiórek kokosowych
1 łyżka błonnika owsianego
2 łyżeczki cukru waniliowego
1 łyżka rodzynek
1/2 owocu kaki
Przepis:
Mleko przelewamy do garnuszka i wsypujemy płatki owsiane. Gotujemy na średnim ogniu do wrzenia. Zmniejszamy ogień i dodajemy błonnik, cukier, rodzynki i wiórki. Trzymamy na ogniu jeszcze 5 minut ciągle mieszając. Gotową owsiankę przekładamy do słoika (2 łyżki na dno, owoc kaki pokrojony w kostkę i przykrywamy resztą owsianki).







23 komentarze:

  1. Jakie urocze podanie <3 A o smaku chyba nie muszę mówić! Po prostu się rozpływam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. jedynie pominęłabym rodzynki, a tak to pychota:)

    OdpowiedzUsuń
  3. w słoiczku <3 przepysznie i uroczo wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  4. kapitalna:)
    słoikowe owsianki są the best:) sama się w nich rozsmakowałam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. boska ta owsianka ,porywam ci ten pysznie napakowany słoik ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam owsianki ze słoiczka! a Twoja jest jeszcze kokosowa ... *.* daaaaaj troszkę! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Owsianka, kokos - niebo w gębie ;) W dodatku uroczo podane ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. kokosowa chyba najlepsza, a jeszcze tyle masełka w słoiczku, pychota;D

    OdpowiedzUsuń
  9. kokos i masło orzechowe to moje dwie absolutnie ulubione rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. urocze śniadanko;)
    mogłabym wcinać taki słoiczek codziennie;)

    OdpowiedzUsuń
  11. musi być przepyszne! dostanę słoiczek? :D

    Otagowałam Cię u mnie na blogu, zapraszam!:)

    OdpowiedzUsuń
  12. pięknie się prezentuje.. takie śniadanie to gwarancja szczęśliwego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. oj oj oj...akurat mam ich teraz sporo zajadać, na pewno skorzystam;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajny pomysł na zabranie takiego śniadanka do pracy:-)

    OdpowiedzUsuń
  15. mysle że taka owsianka bedzie smakowała nawet osobom,które nie beda przepadac za kokoskiem^^

    OdpowiedzUsuń
  16. ile ja się do takiej szykuję i jeszcze się nie udało.

    OdpowiedzUsuń
  17. mi też to zajęło trochę czasu, ale powiem jedno... opłacało się wyżerać słoik z masłem by móc wyczarować taką owsiankę :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Zrobiłam sobie raz podobną owsiankę do pracy, wszyscy byli w szoku ;)

    Zapraszam Cię do blogowej zabawy, o jedzonku :
    http://melagotujeitestuje.blogspot.com/2012/11/blogowe-wyroznienia-dziekuje.html

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteś :*